Pęknięty świat

Autor: Irena Maria Zborowska, Gatunek: Poezja, Dodano: 27 stycznia 2012, 20:11:12

 

 

noc

przysiadła na łóżku

próbuje ukołysać do snu

nie słyszę twojego

wzdychania powodującego przeciąg

a miał być elementem współczucia

 

błogosławię oddalające się kroki

jestem sam ze sobą

sam w sobie

sam bez ciebie

ostatnią kobietą z którą

dałem radę się kochać

 

liczę smugi reflektorów

które przebiegają ścianę

spędzam leniwie policzoną rogaciznę

w dolinę pachnącą poranną kawą

 

jest pocałunek kobiety

wiekowa ciotka pieczętuje nim czoło

przegarnia czuprynę

przesiadam się z łóżka na wózek

jak z podmiejskiego na intercity

 

za oknem świeżo kupiony śnieg

w ramach premii na gałęziach jabłoni

zakwitły wróble                                                                                                    

Komentarze (2)

  • Utwór, który bardzo przyjemnie się czyta ("dolina pachnąca kawą" - świetne! Przynajmniej dla mnie). Jedyne, co odrobinę mi się nie podoba to "intercity" - jakoś ten wyraz brzmieniowo koliduje mi z tym tekstem. Ale to tylko moja opinia, w kontekście samego utworu nie można mieć zastrzeżeń. Pozdrawiam.

  • Miło, że zajrzałeś :)...U mnie wiersze są "przepracowywane" nawet po latach, to i może "intercity" doczeka się wymiany:).
    Pozdrawiam.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się