Najmniejszy bal świata

Autor: Irena Maria Zborowska, Gatunek: Poezja, Dodano: 18 lutego 2012, 22:56:33

w parze

wydeptujemy parkiety

 

drapieżnym tangiem

wyszarpując

rytm naturze                                                                              

Komentarze (6)

  • wyszarpując

    rytm naturze

    podoba mi się

    :)

  • Co nam się uda to nasze....:))

  • Nic szczególnego. Lubię minimalizm, ale to naprawdę wymaga precyzji i myśli cienkich jak włos.

  • wiem...coś wiem,,że łysiejaay maja problemn.

  • Tym bardziej (jak karnawał to karnawał, nawet jeśli tango i parkiet nie bardzo, czy nie tylko się mają do karnawału, ale do kultury, że tak powiem, ludycznej, owszem, wszak opartej na rytmach natury). A napisałem to w nawiasie, bo nie wiem do końca czy tak (faktycznie i niefaktycznie) jest), ale też co my ludzie wiemy do końca, chyba tylko to, że umrzemy i to nie do końca, czyli nie cali, że jednak coś po nas zostanie, jakiś ślad, najlepiej by było, żeby to była twórczość nasza. Jeżeli to nie są tylko nasze (tak czy inaczej) pobożne życzenia.

  • odczytałam to tak : życie we dwoje nie istnieje w rytmie natury
    a chyba raczej chodziło o to, że w ogóle zycie we dwoje jest trudne i każdego dnia trzeba walczyć.
    pozdrawiam Autorkę

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się