Najmniejszy bal świata
w parze
wydeptujemy parkiety
drapieżnym tangiem
wyszarpując
rytm naturze
Komentarze (6)
-
- Aleksandra Opalińska
- 18 lutego 2012, 22:59:28
wyszarpując
rytm naturze
podoba mi się
:)
-
- Irena Maria Zborowska
- 18 lutego 2012, 23:04:15
Co nam się uda to nasze....:))
-
- Maciej Kłodziński
- 19 lutego 2012, 00:14:41
Nic szczególnego. Lubię minimalizm, ale to naprawdę wymaga precyzji i myśli cienkich jak włos.
-
- Irena Maria Zborowska
- 19 lutego 2012, 00:33:03
wiem...coś wiem,,że łysiejaay maja problemn.
-
- ten który
- 19 lutego 2012, 09:28:55
Tym bardziej (jak karnawał to karnawał, nawet jeśli tango i parkiet nie bardzo, czy nie tylko się mają do karnawału, ale do kultury, że tak powiem, ludycznej, owszem, wszak opartej na rytmach natury). A napisałem to w nawiasie, bo nie wiem do końca czy tak (faktycznie i niefaktycznie) jest), ale też co my ludzie wiemy do końca, chyba tylko to, że umrzemy i to nie do końca, czyli nie cali, że jednak coś po nas zostanie, jakiś ślad, najlepiej by było, żeby to była twórczość nasza. Jeżeli to nie są tylko nasze (tak czy inaczej) pobożne życzenia.
-
- Grażyna Koszewska
- 19 lutego 2012, 14:02:40
odczytałam to tak : życie we dwoje nie istnieje w rytmie natury
a chyba raczej chodziło o to, że w ogóle zycie we dwoje jest trudne i każdego dnia trzeba walczyć.
pozdrawiam Autorkę