Miał ksywę

Autor: Irena Maria Zborowska, Gatunek: Poezja, Dodano: 18 lutego 2012, 20:33:54

gwint
duet wiedziony
odruchem ssania

dokręca
słabość płynie pijaną łzą
lub podniesioną pięścią
w poszukiwaniu punktu zaczepienia

brzydzi
lata przetrąciły kręgi
wiotki ciałem nie przypomina
pięknego umysłu
na przyszłość
nie ma co liczyć

gwint się przekręcił
przeszedł do historii
wiadomej kroniki

Komentarze (4)

  • Olka :)...uśmiechaj się częściej i niech temat śmierci nie będzie tym jedynym :)...b. lubię Cię czytać...Nie da się tego ukryć.

  • "słabość płynie pijaną łzą "
    ciekawe bardzo spostrzeżenie

    :)

  • Każdy pijak jest szczery, przynajmniej niektórzy tak go odbierają, a to po prostu jego słabość.
    Tak na marginiesie ...pracowałam z takim. Mądry, dobrze rokował, ale niestety wszelkie ogłupiacze go zaprowadziły tam...gdzie Ty najczęściej ruszach strunę.

  • Co wy wszyscy ostatnio tak z tym (i nie tym) gwintem, bo w ciągu kilku dni, trzeci już raz z tymże się spotykam. A jeśli nawet gwint gwintowi nierówny, zawsze to gwint, nie zawsze jasny. Ale czy to źle. Nie.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się