Miał ksywę
gwint
duet wiedziony
odruchem ssania
dokręca
słabość płynie pijaną łzą
lub podniesioną pięścią
w poszukiwaniu punktu zaczepienia
brzydzi
lata przetrąciły kręgi
wiotki ciałem nie przypomina
pięknego umysłu
na przyszłość
nie ma co liczyć
gwint się przekręcił
przeszedł do historii
wiadomej kroniki
Komentarze (4)
-
- Irena Maria Zborowska
- 18 lutego 2012, 21:46:03
Olka :)...uśmiechaj się częściej i niech temat śmierci nie będzie tym jedynym :)...b. lubię Cię czytać...Nie da się tego ukryć.
-
- Aleksandra Opalińska
- 18 lutego 2012, 21:55:26
"słabość płynie pijaną łzą "
ciekawe bardzo spostrzeżenie
:) -
- Irena Maria Zborowska
- 18 lutego 2012, 22:01:41
Każdy pijak jest szczery, przynajmniej niektórzy tak go odbierają, a to po prostu jego słabość.
Tak na marginiesie ...pracowałam z takim. Mądry, dobrze rokował, ale niestety wszelkie ogłupiacze go zaprowadziły tam...gdzie Ty najczęściej ruszach strunę. -
- ten który
- 19 lutego 2012, 09:41:56
Co wy wszyscy ostatnio tak z tym (i nie tym) gwintem, bo w ciągu kilku dni, trzeci już raz z tymże się spotykam. A jeśli nawet gwint gwintowi nierówny, zawsze to gwint, nie zawsze jasny. Ale czy to źle. Nie.